W ostatnią sobotę byliśmy z odwiedzinami u nowego obywatela narodu polskiego.
Z tej okazji miałam kolejną przyjemność przygotować Pieluchowy Tort - dla siostrzeńca mojego męża,
Maleństwa zwanego Stasiem.
Tym razem przygotowałam również po raz pierwszy tzw. Exploding Box, który był specjalnie przygotowany dla Stasia, tzn. z jego zdjęciem, imieniem, wagą, wzrostem, datą urodzin, no i...życzeniami od cioci Moniki, wujka Marcina, Zuzi i Kubusia.
Tort, jak również eksplodujące spersonalizowane pudełeczko można obejrzeć poniżej.
Serdecznie zapraszam :-)
Za odwiedziny i pozostawione komentarze cieplutko wszystkim dziękuję i pozdrawiam :-))
















Cudo !!!!
OdpowiedzUsuńjest przepiękny !!! a pudełeczko niespotykane. Bardzo, bardzo dziękujemy :)
OdpowiedzUsuń