Czwarty poziom już za mną, a przede mną ostatni - spódnica... jednak zanim dojdziemy do spódnicy, spójrzcie proszę jak poszło mi spotkanie z podkładkami.
Oczywiście uszyłam komplet 4 szt. i tak w chwili obecnej są ozdobą mojego pokoju dziennego :-)
Założenia poziomu IV:
Uszyte podkładki musiały:- mieć usztywnienie w środku
- być przepikowana linią prostą
-być obszyte lamówką (dowolnym sposobem)
Tym razem poszukiwanie materiału okazało się nie lada wyzwaniem, bo choć zawsze z tym mam problem, to teraz wiedziałam, że szukam materiału, który będzie miał coś zielonego, fioletowego lub brązowego no i " nie puści mnie z torbami" (tego niestety nie uniknęłam). Nie udało mi się kupić na czas lamówki, która spełniłaby moje oczekiwania, więc "jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma".
Efekt poszukiwań jak i moją pracę możecie podziwiać poniżej :
Zapraszamy
do oglądania i komentowania również prac innych uczestników (ale
dopingujcie również mnie - moja podkładka z nr 13 - ponownie) Letniej Akademii
Szycia:
Dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze.
Pozdrawiam cieplutko :-)
Pozdrawiam cieplutko :-)










Brak komentarzy:
Prześlij komentarz